poniedziałek, 17 lutego 2014

5. Imagin o Zayn'ie i Harry'm

Szłaś oświetlonymi ulicami Londynu. Było już po 24 a ty wracałaś od chłopaka który przed chwilą cię rzucił dla innej. Na początku było ci smutno ale później zrozumiałaś, że to taki sam dupek jak każdy. No ale wróćmy do teraz. Szłaś nocą co nie było wskazane dla takich młodych i ładnych dziewczyn jak ty ponieważ w każdej chwili mógł ktoś na ciebie napaść lup porwać jeden z głównych gangów który rządzi Londynem. Tak, w Londynie są dwa główne gangi które go dzielą. W jednym z nich są osoby o imionach: Harry, Niall, Liam i Louis. Oni zajmują wschodnią część miasta a drugi składa się z BadBoyów o imionach: Zayn, Max, Nathan i Tom. Oni zaś zajmują zachodnią część miasta. Pierwszym gangiem rządzi Styles a drugim Malik. Jest po między nimi spokój dopóki trzymają się umowy. Umowa polega na tym aby nie przekraczać wyznaczonej granicy. Czyli gang Styles'a nie może wejść na zachodnią część a gang Malika na wschodnią część Londynu bo inaczej umowa zostaje zerwana i jest między nimi wielka wojna na śmierć i życie. Dopóki któryś z gangów nie odpuści a to rzadko się zdarza...
Weszłaś właśnie w wąską i ciemną uliczkę. Zaczęłaś tego żałować bo za tobą od razu usłyszałaś pisk opon. Odwróciłaś się i ujrzałaś wysiadającego z samochodu Styles'a. Szybko zaczęłaś biec jak najdalej od gangu. zauważyłaś, że 4 chłopaków rzuciło się za tobą w pogoń. Oczywiście coś musiało utrudnić ci ucieczkę. Przed tobą wyrosła wysoka siatka która oddzielała uliczkę od wolności.  Nie miałaś wyboru, zaczęłaś się na nią wspinać. Gdy byłaś już w połowie drogi ktoś cię pociągnął i momentalnie znalazłaś się w ramionach Styles'a który cwaniacko zaczął się do ciebie uśmiechać.
- Jak ci mija piątek 13- spytał rozbawiony prowadząc cię do reszty.
- Wręcz zajebiście- powiedziałaś sztucznie się do niego uśmiechając i pokazując swoje zażenowanie.
- Ta mała siksa prawie mi uciekła- powiedział do reszty przechwalając się na lewo i prawo swoją zaczepistą mową.
- Sikse to ty se możesz mieć w dupie a nie teraz. Pojebało człowieka...?!- odgryzłaś się
- Uuuuuu... Jaki Dis!- naśmiewali się z niego inni
- Może stulisz mordę, Szmato!- powiedział troszkę mocniej zawiązując ci taśmę na rękach.
- Może ty stulisz ryj, Chłopczyku?!!- odpowiedziałaś za co dostałaś w twarz.
- Styles, nie przesadzasz? Wyżyjesz się na niej później- odpychał go od ciebie Louis
- Sorry, poniosło mnie... trochę- przyznał
- Trochę?! Idioto rozwaliłeś mi wargę!- dodałaś swoje pięć groszy
- Stul twarz Kurwo!- krzyknął na ciebie- Wsadźcie ją do samochodu. Jedziemy!- uświadomił ich Harry. Wsiadł do auta i odjechaliśmy...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hejka Kochani! Oto mój następny imagin pt. "Moje Fatalne Wymiociny" ;p
Mam nadzieję, że wam się spodoba tak jak poprzednie... Zostawicie tutaj po sobie jakiś ślad??? ;D
* Dziękuje za coraz większą liczbę wyświetleń! ;** Jesteście wspaniali!
Następna część powinna pojawić się już niebawem na blogu...^.^
Nie zapominajcie także o naszym Haśle:
CZYTASZ = KOMENTUJESZ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz